środa, 18 grudnia 2013

Spowiedź

Ty, który słyszeć chcesz mnie
wybacz, że grzechów nie żałuję
żałować nie będę nawet na dnie
nawet gdy Ty sam mnie oplujesz

Nie mogę już do Ciebie iść
bo nie jest mi wcale wstyd
pokora ma - zdeptany liść
jeśli musisz to się brzydź

Nie potrafię żałować ani chwili
która grzechem jest splamiona
i choćby mnie za to nawet zabili
tęskniąc do niej uśmiechnięta skonam

Nie żałuję szczęścia w grzechu
ciał splecionych pożądliwie
zło czyniących bez pośpiechu
winy spijających chciwie

Skruchy we mnie ani krztyny
nawet nie strasz mnie pokutą
ukochałam wszystkie winy
choć mam duszę teraz strutą

Cierpi dusza ma katusze
bo w pragnieniach nie osłabła
po spełnienie więc wyruszę
choćby do samego diabła...


By me, czerwiec 2013

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Jestem ćmą. Żyję w ciemnościach. Światła wiecznie pragnąc odbijam się od ścian. - by me, 2015