Rozpieszczona tańcem pląsam po parkiecie
i choć muzyka nie gra a sala jest pusta,
nie pamiętał nikt o różanym bukiecie,
"jeszcze" i "jeszcze" szepczą moje usta.
Stukam obcasami w pałacową podłogę,
wiruję w tańcu coraz bardziej śmiało.
Choć echo swego szeptu usłyszeć dziś mogę
tak bardzo mi mało, i mało, i mało!
I wiem, że za chwilę gdy północ wybije,
Ucieknę jak w bajce, buciki pogubię
i serce mi w strachu ogromnym zabije
czy szukać mnie będziesz jeżeli się zgubię?
By me, sierpień 2013
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz