wtorek, 17 grudnia 2013

Przyjdź

Nie poproszę byś mnie kochał,
bo odwdzięczyć się nie umiem.
Uciekłabym jak sarna płocha,
więc tylko przyjdź - rozumiesz?

Przyjdź raz i drugi, i trzeci
wypij ze mną kawę lub wino
niech słodko zły czas nam zleci
potem kolacja, dobre kino...

Nie wiem czy pozwolę Ci zostać
to zbyt niebezpieczne, wiesz?
potem tak trudno się rozstać
zwłaszcza gdy Ty odejść chcesz.

A jeśli zostać pozwolę Ci jednak
nie szepcz, nie kłam do mnie czule,
patrz w oczy gdy się ze mną zjednasz
zobaczę prawdę, wypełnię się bólem.

Naucz mnie bólu, oswój mnie z nim,
nie ucz pożegnań "bo to rozsądne",
nie uświadamiaj gadaniem czczym,
już chyba znam Twe serce chłodne.

Więc proszę milcz jeśli powrócisz,
wszystko już wiem, dobrze rozumiem,
nie szkodzi, że znów mnie zasmucisz
jak nikt z tym radzić sobie umiem.


By me, czerwiec 2013

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Jestem ćmą. Żyję w ciemnościach. Światła wiecznie pragnąc odbijam się od ścian. - by me, 2015