niedziela, 13 grudnia 2015

Z kamienia

wbita w ziemię jak rzeźba z kamienia
stoję zmrożona na wskroś, nieprzytomna
zakrzyczana dźwiękiem Twojego imienia
uparcie milczę na pozór niezłomna
a wargi moje w tysiące modlitw ułożone
lecz by wybrzmiały nie mogę pozwolić
oczy w Ciebie coraz dalszego wpatrzone
nie mogą się pogodzić, nie mogą oswoić
zliczam oddechy od jeden do dziesięć
by zatrzymać serce do biegu zerwane
by nie ginęło w cierpienia bezkresie
do końca swych dni nie będąc kochane
powstrzymam serce, zatrzymam mą duszę
choć nie zapomnę nigdy Twojego imienia
nie będę wolna od marzeń i wzruszeń
jednak dla Ciebie niech będę z kamienia
By me, kwiecień 2015

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Jestem ćmą. Żyję w ciemnościach. Światła wiecznie pragnąc odbijam się od ścian. - by me, 2015