niedziela, 13 grudnia 2015

Nad grobem

Długie miesiące nad łożem śmierci
ze łzami w oczach, uśmiechem na pokaz
nie dali szans od życia eksperci
nie pozwalali bujać w obłokach
Chciałam zawrócić ją z tej drogi
Trzymałam kurczowo mimo jej chłodu
wyrwała mi serce z uśmiechem złowrogim
zwracając zaklęte w kawałek lodu
A potem umarła (choć nie ostatnia)
pozostawiając sen w tej lodu bryle
co z biegiem czasu się nie ulatnia
a wznieca ogień zmrażając za chwilę
I w tej udręce nad grobem stoję
raz ją wyklinam, raz się rozklejam
Wiem, że mych pragnień nie zaspokoję
gdy już umarła we mnie Nadzieja.
By me, maj 2015

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Jestem ćmą. Żyję w ciemnościach. Światła wiecznie pragnąc odbijam się od ścian. - by me, 2015