Już nie wplotę palców w Twoje włosy
nie dotknę wargami brwi ukochanych
Ty nie rozmasujesz stóp moich bosych
ani ramion mych tęsknie rozdygotanych
nie dotknę wargami brwi ukochanych
Ty nie rozmasujesz stóp moich bosych
ani ramion mych tęsknie rozdygotanych
Twoje drżące ręce nie dadzą mi ciepła
czułe usta nie zapewnią bezpieczeństwa
ja nie nauczę Cię szczęścia na wpół oślepła
nie pójdę dalej doprowadzona do szaleństwa
czułe usta nie zapewnią bezpieczeństwa
ja nie nauczę Cię szczęścia na wpół oślepła
nie pójdę dalej doprowadzona do szaleństwa
Lecz kiedyś na starość w bujanym fotelu
narysuję Twój portret na wonnym papierze
Ty może spojrzysz na zdjęcie w portfelu
pomyślisz tkliwie: "kochałem Cię szczerze".
narysuję Twój portret na wonnym papierze
Ty może spojrzysz na zdjęcie w portfelu
pomyślisz tkliwie: "kochałem Cię szczerze".
By me, maj 2015
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz