Kropla potu biegnąca wzdłuż twarzy
bijące serce zbyt szybko, zbyt mocno
by zrobić ruch nie mogę się odważyć
znów zaczynam litanię całonocną
bijące serce zbyt szybko, zbyt mocno
by zrobić ruch nie mogę się odważyć
znów zaczynam litanię całonocną
chroń mnie od tego wielkiego szczęścia
w nim się gubię, zatracam doszczętnie
paznokcie czuję w zaciśniętych pięściach
tak mi dopomóż powtarzam niezbyt chętnie
w nim się gubię, zatracam doszczętnie
paznokcie czuję w zaciśniętych pięściach
tak mi dopomóż powtarzam niezbyt chętnie
chroń od miłości, Który zawsze chroniłeś
nie znając jej obronić się nie umiem
na krzyż spoglądam z trudem znajdując siłę
tak mi dopomóż zanim przepadnę w zadumie
nie znając jej obronić się nie umiem
na krzyż spoglądam z trudem znajdując siłę
tak mi dopomóż zanim przepadnę w zadumie
I potem przepadam ze strachu pobladła
wplatając palce w sen już tak bliski
i zamiast do Boga biegnę do diabła
wymierzając w siebie zabójcze pociski
wplatając palce w sen już tak bliski
i zamiast do Boga biegnę do diabła
wymierzając w siebie zabójcze pociski
By me, listopad 2015
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz