niedziela, 1 lipca 2018

***

Wybraliśmy sobie kiepskie życie
Trzeba mierzyć siły na zamiary
Zbyt odważni w niewcielonym bycie
Naiwni, w ludzi pełni wiary

Zdecydowaliśmy się tu urodzić
Rozegrać partię, nasze mortal combat
Ty chciałeś się szybko wyswobodzić
Poświęcenie, Twa ofiara, hekatomba

Uwikłana w globalną nieświadomość
Gram dalej choć nie czuję, że wygrałam
Jedną dla ludzi mam wiadomość
- nie ma takich do których karma nie wracała!

Wszystkich nas dotknie sprawiedliwość
Będziemy żyć dalej póki nie pojmiemy
Czym jest miłość, empatia i litość
Póki nienawiści z serc nie usuniemy.

Marzę sobie czasem, żeby zrobić reset
Zagramy od nowa na niższym levelu
By każdy rundę bez problemu przeszedł
Jak Mario w podskokach doszedł do celu.

M.Z., kwiecień 2018.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Jestem ćmą. Żyję w ciemnościach. Światła wiecznie pragnąc odbijam się od ścian. - by me, 2015