Po cichutku, na palcach
by nie zbudzić anioła
zatańczę - nie tango, nie walca
będę tańczyć dokoła
dziki taniec pijany
afrykański, plemienny
taniec bogów nieznanych
taniec odległy, półsenny
w dzikim znajdę się transie
w głowie bębny, grzechoty
w dziwnym ciała balansie
tak nieziemski egzotyzm
By me, czerwiec 2010.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz