środa, 15 maja 2019

***

Po dwóch stronach rzeki
W dwóch miejscach na raz
Trzy lata, a jakby całe wieki
Czas jak sen, okrutna mara

Z krwi i kości na jednym brzegu
Tętniąca życiem, żarem, pragnieniem
Nagle zatrzymana w tym życia biegu
Spętana tęsknotą, jest wspomnieniem

Chłodem spowita po drugiej stronie
Milcząca, posępna, żałosna do cna
Odcięta, by nie mógł nikt trafić do niej
Zagubiona w abstrakcyjnych snach

Bezlitosny bieg rzeki rozerwał jej duszę
W świecie iluzji dał nieba skrawek
Łaskawie pozwolił na tych kilka wzruszeń
Persyflaż życia w świecie zabawek.

M. Z., maj 2019

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Jestem ćmą. Żyję w ciemnościach. Światła wiecznie pragnąc odbijam się od ścian. - by me, 2015