sobota, 18 maja 2019

Amnezja


Żyjemy w nie swoim świecie,
Nie swoim życiem
Choć nie wiem czy "życie" to dobre słowo
Poruszamy się na oślep
Jak w labiryncie
Wdychając tlen łapczywie, nałogowo.

Zapomnieliście nawet, że zapomnieliście.
I  biegacie jak szczury
W wyścigu za materią, mamoną, ekstazą
A jak marionetki
Podczepione macie sznury
I nie widzicie tych co na rzeź was prowadzą.

Ja wiem, że to wszystko farsa
Jak gra na konsolę
Nie pamiętam mojego prawdziwego imienia!!
Wkrótce z kajdan się wyzwolę
Wrócę do domu
Gdy spłonę w ogniu przeznaczenia.

M. Z., maj 2019

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Jestem ćmą. Żyję w ciemnościach. Światła wiecznie pragnąc odbijam się od ścian. - by me, 2015