środa, 24 października 2018

***

Życie od samego początku nie było proste
Wpajane uczucie bycia niechcianą, tęsknota
Odkąd pamiętam stałam na samobójców moście
A potrzebowałam tylko czuć, że ktoś mnie kocha.

I że ta miłość nie okupiona jest cierpieniem
Nie jest zazdrosna i nie wymaga wyborów
Nigdy nie chciałam być dla kogoś więzieniem
Nie doświadczałam zbyt często radości kolorów.

I nagle pojawiłeś się Ty a z Tobą wszystko
Wszystko czego pragnęłam, za czym tęskniłam
Zapłonęło nareszcie rodzinne ognisko
Było piękniej niż gdy tylko o tym śniłam.

Potem zły świat zabrał mi Cię pierwszy raz
Bym mogła zrozumieć, że jesteś wszystkim
Mimo rozstania nikt nigdy nie rozdzielił nas
Wróciłeś by stać się człowiekiem tak bardzo bliskim.

I czekam teraz, że wrócisz jak wtedy z daleka
Nie rozumiem, nie godzę się, nie akceptuję
W tym zrujnowanym świecie na Ciebie czekam
Nie mogąc żyć z tą pustką, którą w sobie czuję.

Ludzie w moim świecie porzucają mnie, odchodzą
Ty miałeś być na zawsze - Bratem, Wujkiem, Przyjacielem
Obiecałeś mi to na ten świat przychodząc
Dlaczego dla mnie Miłość to zbyt wiele?

M. Z. październik 2018.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Jestem ćmą. Żyję w ciemnościach. Światła wiecznie pragnąc odbijam się od ścian. - by me, 2015