wtorek, 16 października 2018

***

Jestem duszą wśród ciał, udaję
Życie doprawdy nie interesuje mnie
Do tego świata się nie nadaję
Wypalam się dzień za dniem

Gdy wciągają mnie w to życie
Bolesne, kłamliwe, nieciekawe
Chciałabym uciec, skryć się
Ominąć tłumy, wyciszyć wrzawę

Lubię stać obok, obserwować
Być tylko, uczyć się, nic więcej
Za i przeciw analizować
Nie chcę brać spraw w ręce

Nie mam planów, celu, marzeń
Tylko przetrwać tutaj jakoś
Bo to życie to przystanek
Tuż za rogiem nowa jakość.

Ludzie gardzą uczuciami
Męczę tutaj się ogromnie
Szarpię z życiem, emocjami
Kiedy wreszcie przyjdziesz po mnie?

M. Z, październik 2018.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Jestem ćmą. Żyję w ciemnościach. Światła wiecznie pragnąc odbijam się od ścian. - by me, 2015