niedziela, 26 lipca 2020

Prawda z moich snów

Bolesna prawda dopada mnie we śnie
Tuszuję ją rankiem warstwą makijażu
Czerwoną szminką nakładam śmiech
W sukience uciekam w świat mirażu. 

Głodna życia próbuję schwytać słońce
Zamknięte na zdjęciu oprawiam w ramkę
Motyle - skry szczęścia zmierzchem gasnące
Umierają w mych snach gdy oczy zamknę. 

Strach, mrok, odór, zgnilizna i śmierć 
Otaczają moją zagubioną duszę
Choć nie wiem dokąd zaczynam biec 
Brak mi tchu, duszę się i krztuszę!!! 

Ramiona, w których szukam ukojenia 
Zaciśnięte na moim ciele jak boa 
Kruszą moje kości, nie ma znieczulenia
Krzyczę przez sen, o pomoc wołam... 

Bolesna jest prawda w tych snach ukryta
O sercu, które dawno przestało bić
I strachu co w szpony je schwytał 
Tak chciałabym o innej prawdzie śnić... 

M. Z., lipiec 2020

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Jestem ćmą. Żyję w ciemnościach. Światła wiecznie pragnąc odbijam się od ścian. - by me, 2015