Dziewczyna, która śmiała się radośnie
Tańczyła bez butów do utraty tchu
Śpiewała kalecząc dźwięki bezlitośnie
To byłam ja czy postać ze snu?
Wariatka śmiejąca się do bólu brzucha
Marzycielka, niepoprawnie romantyczna
Rozmyślnie grzeszna, a jednak krucha
Była wśród Was. Prawdziwa, fizyczna...
Kochająca sercem drżącym w gorączce
Czasem nieśmiała, zawsze odważna
Jak postać w młodzieżowej książce
Nie sądziła, że nigdy szczęścia nie zazna.
Oglądam jej zdjęcia w moim albumie
Jestem podobna, lecz zupełnie inna
Samotna wyspa, zagubiona w tłumie
Z sercem dziś drżącym już tylko z zimna.
M. Z., lipiec 2020
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz