wtorek, 26 listopada 2019

Serce-mieszkanie (2)


W moim sercu-mieszkaniu
Zamieszkał ból

Remont trwał latami
Za gwoździem gwóźdź

Poczuł się jak u siebie
Mojego serca król

I uciekła z kątów czułość
Pobladła od gróźb

Gdy remont zakończył
Usiadł zmęczony

Rozkazał tęsknocie
Posprzątać po wszystkim

A potem została
Choć nie szukał żony

I choć był tyranem
Stał się jej bliski

W moim sercu-mieszkaniu
Nie ma już miejsca

Nie lubią tam śmiechu
Nie lubią tam gości

Drzwi są zamknięte
Tak rządzi ciemięzca

Nie wpuszcza tam słońca
Nie wpuszcza miłości.

M. Z., listopad 2019





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Jestem ćmą. Żyję w ciemnościach. Światła wiecznie pragnąc odbijam się od ścian. - by me, 2015