jestem jak listopad
nie do końca zimna
świecę po oczach
resztkami słońca
resztkami słońca
doprowadzam do łez
nie czując się winna
nie czując się winna
jak zdeptany liść
do człowieka lgnąca
do człowieka lgnąca
brnę przez niechęć
smutnych min podkowy
smutnych min podkowy
mam w sobie spokój
który budzi strach
który budzi strach
milcząc z wiatrem
prowadzę rozmowy
prowadzę rozmowy
jestem jak listopad
pejzaż we łzach
pejzaż we łzach
M. Z., listopad 2019
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz