niedziela, 22 grudnia 2019

***

Pamiętam gdy święta miały znaczenie
Biały bałwan zza okna machał radośnie
Pachniała kuchnia dzieciństwa wspomnieniem
Oczekiwanie tak wielkie, aż nieznośne

Wybieranie prezentów w pocie czoła
Pakowaliśmy je razem niezdarnie
Zdobienie domu, stroiki, jemioła
Pełno nas, wszędzie wesoło i gwarnie

Nareszcie wieczerza, jesteśmy razem
Nieskładne życzenia, ciepłe uściski
Pamiętam nasze roześmiane twarze
Gdzie jesteś dziś zawsze tak bliski?

M. Z., grudzień 2019.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Jestem ćmą. Żyję w ciemnościach. Światła wiecznie pragnąc odbijam się od ścian. - by me, 2015