wtorek, 5 lutego 2019

***

Nie zostawiłeś pustki choć tak to nazywałam
Teraz wiem, że to nie tak
Przecież gdybym oślepła dalej bym kochała
Lub gdybyś odleciał jak ptak

Ja tylko nie mogę Cię teraz zobaczyć 
Z zamkniętymi oczami
Kazano nam świat sobie tłumaczyć
A jesteśmy tacy sami

Ja tylko nie mogę Cię dotknąć
W sposób jaki znamy
A przecież wystarczy się ocknąć
Astralne minąć bramy

Zamknięto nam oczy, zatkano uszy
Kazano klepać pacierze
Które na nic radosnej duszy
Tak! Ja w szczęście wierzę! 

Bo przecież jesteś. Jesteś! 
A ja wciąż się uczę
Znajdziemy się jeśli zechcesz
Miłość naszym kluczem. 

M. Z., luty 2019.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Jestem ćmą. Żyję w ciemnościach. Światła wiecznie pragnąc odbijam się od ścian. - by me, 2015