Kilometry dzielą nas choć obok przecież
Samotni choć możemy iść z ręce
Zagubieni w tym za ciasnym świecie
Patrzymy zwątpieni serce w serce
Ukrywamy wyrzuty sumienia sami przed sobą
Bo każdy powinien tam być nie Ty
Każdy w sekundzie zamieniłby się z Tobą
Więc zabijamy myślami co jak sztylety
Samych siebie i siebie nawzajem ranimy
umieramy lecz nie jesteśmy Ciebie bliżej
Ostatnie okruszki szczęścia tracimy
Za karę chcąc się życia wyrzec.
A fizycznie zdrowi, fizycznie zmuszeni
Bo przecież dla kogoś jeszcze trzeba być
Kochani równie jak znienawidzeni
Nie umiemy z sobą bez Ciebie żyć.
By me, maj 2017.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz