sobota, 22 kwietnia 2017

***

Jak nad przepaścią stoję przerażona
Dookoła ciemność, otchłań pod nogami
Spadnę, lub ta ciemność mnie pokona
A nieopodal świat - ten z ludźmi i bogami

Patrzą na mnie, lecz nie ustają w drodze
Uśmiechają się jakby nic się nie działo
Jak za szkłem koszmar swój przechodzę
Wydaje mi się, że nikogo tak nie bolało

Nikt nie był w mojej skórze w szczęściu
Które dawałeś w tysiącach zdarzeń
Co mogą wiedzieć o Twoim odejściu
Gdy upadają największe z marzeń?

Gdy upada przyszłość, miłość umiera 
odchodzi czułość, zdolność kochania 
Serce żywą raną się otwiera
Każdy dzień jest sztuką przetrwania.

Nie mogę się z nikim porozumieć
Jest tak źle Najdroższy Mój Bracie
Tylko Ty mógłbyś wszystko zrozumieć
Tylko Ty - i tyle w temacie.

By me, kwiecień 2017.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Jestem ćmą. Żyję w ciemnościach. Światła wiecznie pragnąc odbijam się od ścian. - by me, 2015