niedziela, 25 lipca 2021

Yin i Yang

Poznałam czerń, która pochłania

Wcielając w siebie całe twoje jestestwo

Kościstą dłonią usta zasłania 

I tuli mocno jak najdroższe maleństwo 


Poznałam biel, która zaprasza 

Na filiżankę czułości z nutą mięty 

Łatwo ją pić gdy czerń spisała Akasza 

Słońce zasłoniło smutny księżyc


Po wszystkim czerń i biel jak jedno

Podeszły kuszące, złapały za dłonie

Pokazały mi życie uderzając w jego sedno

Gong przebudzenia wybrzmiał 

początek i koniec.


M. Z., lipiec 2021

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Jestem ćmą. Żyję w ciemnościach. Światła wiecznie pragnąc odbijam się od ścian. - by me, 2015