Moją planetę trafił meteor
Świat spłonął w jedną noc
Zgodnie z panującą wszechideą
Ciało obróciło się w proch
Ciało obróciło się w proch
Jednak tętni we mnie krew
Ból rozdziera fantom ciała
Ból rozdziera fantom ciała
Pamiętam aniołów śpiew
Gdy mnie śpiącej harfa grała
Gdy mnie śpiącej harfa grała
Doglądałeś mojej duszy
Gdy zdrowiała tam w niebycie
Gdy zdrowiała tam w niebycie
Potem ktoś mnie tu podrzucił
Chciał mi podarować życie?
Chciał mi podarować życie?
Nie zabrano moich wspomnień
Jak przy inkarnacjach bywa
Jak przy inkarnacjach bywa
Teraz tęsknię nieprzytomnie
Ten meteor w sercu skrywam
Ten meteor w sercu skrywam
Tą eksplozję, w której giniesz
Ciszę, którą krzyczy rozpacz
Ciszę, którą krzyczy rozpacz
Twoje ciało zimne, sine
Gdy szeptałam "Proszę zostań... "
Gdy szeptałam "Proszę zostań... "
M. Z., marzec 2020.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz