drugi człowieku, który mnie zraniłeś
Bo sam byłeś krzywdzony i nierozumiany
Ciebie, który ze mnie się śmiałeś i drwiłeś
Bo nigdy przez nikogo nie byłeś kochany
Bo sam byłeś krzywdzony i nierozumiany
Ciebie, który ze mnie się śmiałeś i drwiłeś
Bo nigdy przez nikogo nie byłeś kochany
Kocham Cię
drugi człowieku, który mnie zawiodłeś
Bo nie potrafiłeś zmierzyć się z moim bólem
Odwróciłeś się by nie utonąć w morzu łez
Wysyłam Ci miłość, w sercu Cię tulę
drugi człowieku, który mnie zawiodłeś
Bo nie potrafiłeś zmierzyć się z moim bólem
Odwróciłeś się by nie utonąć w morzu łez
Wysyłam Ci miłość, w sercu Cię tulę
Kocham Cię
drugi człowieku, który mnie nie chciałeś
Gdy potrzebowałam tylko Twojej miłości
Bo nigdy sam takiej troski nie poznałeś
Odpuszczam Ci, nie mam w sobie złości
drugi człowieku, który mnie nie chciałeś
Gdy potrzebowałam tylko Twojej miłości
Bo nigdy sam takiej troski nie poznałeś
Odpuszczam Ci, nie mam w sobie złości
Kocham Cię
drugi człowieku, który jesteś tak obojętny
Gdy mijam Cię co dzień idąc korytarzem
Gdy posyłam Ci myśli jak barwne bukiety
Niech spełnią się wszystkie z Twoich marzeń
drugi człowieku, który jesteś tak obojętny
Gdy mijam Cię co dzień idąc korytarzem
Gdy posyłam Ci myśli jak barwne bukiety
Niech spełnią się wszystkie z Twoich marzeń
Kocham Cię
nigdy nie usłyszysz ode mnie tych słów
Bo nie potrafię tego bólu zepchnąć w tło
Bywamy razem tylko w świecie moich snów
To moja słabość, moje małe zło.
nigdy nie usłyszysz ode mnie tych słów
Bo nie potrafię tego bólu zepchnąć w tło
Bywamy razem tylko w świecie moich snów
To moja słabość, moje małe zło.
M. Z., luty 2020.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz