moje serce półmartwe
niezdolne do ekscytacji
zatopiło się w spokojnej rzece
platonicznej miłości
kocha w swoim rytmie
pozostając w izolacji
nie boi się końca
nie boi zdrady
ani zazdrości
niezdolne do ekscytacji
zatopiło się w spokojnej rzece
platonicznej miłości
kocha w swoim rytmie
pozostając w izolacji
nie boi się końca
nie boi zdrady
ani zazdrości
wolne od oczekiwań
składanych obietnic
od obowiązków
kompromisów
ostatecznie daremnych
składanych obietnic
od obowiązków
kompromisów
ostatecznie daremnych
ma tylko ten bit
cichutki
sekretny
i uśmiech pełen słońca
w środku zimy
wzajemny
M. Z., luty 2020.
cichutki
sekretny
i uśmiech pełen słońca
w środku zimy
wzajemny
M. Z., luty 2020.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz