Zobaczyłam Cię dziś w twarzy chłopca,
Czekał na starszą siostrę na przystanku
Uśmiechnęłam się, lecz byłam mu obca
Czas się zatrzymał w sekundy ułamku
Setki obrazów, wspomnień w mojej głowie
Bo Ty tak czekałeś, byłam jak ona
co czułam w żadnym nie zawiera się słowie
Otchłań wciąż we mnie nieskończona
Już nigdy nie przywitasz mnie uśmiechem
"Piątka! - Ale rzymska," Żółwik! - Ale zdechł!"
Krzyk w mojej głowie odbija się echem
Każde wspomnienie zapiera mi dech.
Żadna książka nie odpowie, nie wytłumaczy mi
Żaden Anioł, Dobry Byt mi Cię nie zastąpi
Chcę znów być nieświadoma, ale żebyś był
Niech to szaleństwo się wreszcie skończy!!!
Dziewczyna przytuliła swojego brata radośnie
Troskliwie złapała za kurtkę by nie wbiegł na tory
Ja mogłam płakać, płakałam tam żałośnie
Miała zielone włosy, a moje umarły kolory.
M.Z, kwiecień 2019.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz