A gdyby tak odpuścić już
Nareszcie odpocząć
Od życia
Mam wciąż na gardle nóż
Który pcha mnie w stronę
Życia
Jak dotrwać do starości
Każdy dzień - przez mękę droga
W bólu idę, nienawiści, złości
Trwogę goni trwoga
Jaki sens dalszego trwania
Nic nie cieszy mnie prawdziwie
Nie mam marzeń do spełniania
Tylko śmierci łaknę chciwie.
M.Z, luty 2018
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz