poniedziałek, 27 lutego 2017

***

Straciłam siły i chyba upadnę teraz
Nie mogę już z Tobą rozmawiać
Każde słowo, myśl serce rozdziera
Boli gdy Twoje imię wymawiam

Gdy wszyscy wspominają już tylko ze śmiechem
Mnie boli tak jak wcześniej nie bolało
Krzyk odbija się w mojej głowie echem
Tylko tak cierpieć mi przystało

Dobrą minę robię do tej gry jak trzeba
Ale chcę już się położyć i płakać
Chciałam zajrzeć za Tobą do Nieba
Lecz mi nie wychodzi, postawili zakaz

I czekam na Ciebie, na sen jak zbawienie
Ale już Cię nie ma, już Cię nie czuję
Wszyscy zostawiają mnie z takim cierpieniem
Nie chcą patrzeć jak bez Ciebie wariuję.

Ale w porządku nie chcę już nikogo
Bo i ja nic od siebie nie potrafię dać
Tylko Ty przyjdź choć na chwilę, na słowo
Bym przestała już tak bardzo się bać.

Że nigdy już nie wrócisz, że zostanę sama
I o Tobie bojąc się wspomnień zapomnę
Przyjdź nim zatrzaśnie się na zawsze brama
I rozpadnie się serce z bólu nieprzytomne.

By me, luty 2017.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Jestem ćmą. Żyję w ciemnościach. Światła wiecznie pragnąc odbijam się od ścian. - by me, 2015