Słowami podłymi smagano mnie jak batem
z szyderczych uśmiechów koronę zrobiono
zdarto ubranie jak nic nie wartą szmatę
popychano na przód w kłamstwa obleczoną
z szyderczych uśmiechów koronę zrobiono
zdarto ubranie jak nic nie wartą szmatę
popychano na przód w kłamstwa obleczoną
A wąż wiła się po krzyżu z upodobaniem
ludzie jej posłuszni podstawiali mi nogi
na nic zdało się dobrych niewiast płakanie
Weroniki litość, matki oczy pełne trwogi
ludzie jej posłuszni podstawiali mi nogi
na nic zdało się dobrych niewiast płakanie
Weroniki litość, matki oczy pełne trwogi
Upadałam boleśnie a krzyż mnie przygniatał
łamiąc mą duszę jak łamie się kości
i śmiali się ludzie i cieszył się szatan
w tym świecie, w którym brak jest miłości
łamiąc mą duszę jak łamie się kości
i śmiali się ludzie i cieszył się szatan
w tym świecie, w którym brak jest miłości
I to nie historia czytana z ambony
Wąż jest prawdziwa i kąsa dotkliwie
Judasz żyje i wcale nie jest skruszony
Nie wiem czy to się skończy szczęśliwie
Wąż jest prawdziwa i kąsa dotkliwie
Judasz żyje i wcale nie jest skruszony
Nie wiem czy to się skończy szczęśliwie
Bo nie mam już siły na dalszą drogę
Szymon z Cyreny nie zechciał mnie nieść
A przede wszystkim nie jestem Bogiem
na końcu nie czeka mnie chwała i cześć
Szymon z Cyreny nie zechciał mnie nieść
A przede wszystkim nie jestem Bogiem
na końcu nie czeka mnie chwała i cześć
Krzyż ze mnie zdejmą i każą iść dalej
śmiechy ucichną, lecz wąż będzie czekać
i jeszcze uderzy w okrucieństwa szale
i zniszczy (bo może) zwykłego człowieka.
śmiechy ucichną, lecz wąż będzie czekać
i jeszcze uderzy w okrucieństwa szale
i zniszczy (bo może) zwykłego człowieka.
By me, kwiecień 2016.
Może jesteśmy rodzeństwem?
OdpowiedzUsuńNie zdziwiłabym się gdyby tak się okazało;)
Usuń