Jak kot leżący brzuchem do góry
Wygrzewający się na parapecie
Jestem
Jak młody pęd winorośli
Zielenię się
Próbuję dotknąć nieba
I dokładnie jak ten puchaty kot
Mruczę gdy głaszczesz mnie po grzbiecie
Wiem, że nieba nie uchwycę,
Ale prócz Ciebie niczego mi nie trzeba
Monika Zalewska, lipiec 2022
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz