Przyleciały ćmy
Szeptać mi do ucha
O tym, że ich snów
Nikt już nie chce słuchać
Powiedziały mi
Że je straszą wilki
A mówiono im
Że to są motylki
Przyleciały dziś
Z ciężarem na skrzydłach
Gubią piękne dni
W ścianach jak w sidłach
Przyleciały ćmy
Odpocząć minutkę
Czas z nich sobie drwi
Flirtując z ich smutkiem
Odleciały już
Bo wciąż ich pogania
Życia pęd i znój
Paa! Ucałowania!
M.Z., 21 stycznia 2022
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz