Postanowiłam, zima nie przyjdzie w tym roku
Pąki kwiatów w moim sercu rozkwitły
Zieleni się nadzieja w zakamarkach mroku
Potwory w mojej głowie zdumione ucichły
Pakują w walizki wymyślne zabawki:
Mróz - kolczasty drut opasający serce
Upór wlewany w trzewia z fikuśnej karafki
Smutek - syzyfowy głaz rzucany w moje ręce.
Nie podoba im się zapach ciepła
Który wypełnił przestrzeń mojej duszy
Zabierają porozrzucane odłamki piekła
Obalonego wichrami uniesień i wzruszeń.
Otwieram okna i zapraszam słońce
Bluszcz szczęścia opasał mnie ciasno
Nadeszła wiosna niosąc nieszczęść końce
W moim sercu jasno, jasno... jasno...
:)
M. Z., styczeń 2021
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz