Gdzie jesteś dziś, gdy odeszłam o krok dalej?
Nie mogę obejrzeć się za siebie, wybacz mi...
Jedno spojrzenie na Ciebie - łez burzliwy zalew
ale mój uśmiech tak niejednoznaczny dziś.
Każdy uśmiech, radość, uciecha mała, duża
podparte zwątpieniem - jak bez Ciebie mogę?
nie wiem czy jeszcze mam mojego stróża
czy może smutny odszedł w dalszą drogę?
M.Z. październik 2017
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz