modlę się ciszą
zapatrzoną w czerń
w pustkę gęstą
bezpiecznie ciepłą
oczy otwiera noc
w każdą z pełń
bym widziała
samotność
twój oddech
na moim policzku
pociesza
wystraszone serce
szeptem
zostawiam w kieliszku
prośbę o zawsze
z tobą
nic więcej
M.Z., listopad 2022
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz