podaj mi swoje serce na dłoni
podaj krwawiące, podaj soczyste
a nim pot spłynie z Twoje skroni
zatopię w nim zęby śnieżyste
krew po mojej brodzie spłynie
jak sok z najsłodszych jabłek
potem kolejne kroki poczynię
by zjednoczyć się z samym diabłem
z żeber Twoich ołtarz zbuduję
w ofierze całą miłość złożę
na koniec szczątki Twe wycałuję
i sama się przy nich położę
w ten sposób zjednoczeni na wieki
czekając mojego mistrza przybycia
będziemy razem gdy zamknę powieki
skoro nie chciałeś tego za życia
By me, czerwiec 2014.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz